Rocznik 2005 – Komentarz trenerski

ZWYCIĘSKA RUNDA Z WIELKIMI EMOCJAMI…

W niedzielę 4 czerwca, zwyciężając w meczu z GOSiR-em Stare Babice, zapewniliśmy sobie awans do wyższej klasy rozgrywkowej. Gratuluję zawodnikom wielkiego zaangażowania, rodzicom cierpliwości i pomocy, bez której wiele rzeczy by się nie udało. Fajnie że zauważyliśmy, iż w całej tej zabawie najważniejsze są dzieci (może już młodzież, nie wiem, ktoś może się obrazić). Staraliśmy się postępować zgodnie z zasadami zdrowej rywalizacji, a i zawodnicy pałali rządzą rewanżu za poprzednią rundę, gdy rzutem na taśmę, przegraliśmy awans. Czuwałem i zaklinałem rzeczywistość, by tym razem to się nie powtórzyło, bo przecież to, że jesteś najlepszy, wcale nie musi znaczyć, że ci się uda, a my byliśmy najlepsi i jeszcze nam się udało!!!
Mam nadzieję, że do zobaczenia w wyższej lidze. Zobaczymy jak się potoczy sytuacja kadrowa, ale wiem, że nie ważne kto będzie Was trenował w przyszłości, to i tak sobie poradzicie!!!
Gratulacje… i może I LIGA, niedługo?

100% PLANU…

W sobotę zagraliśmy na wyjeździe z liderem naszej grupy – Zniczem II Pruszków wygrywając 2:1!!!  Zagraliśmy świetnie taktycznie. Jak zwykle nastawialiśmy się na kontry, przeciwstawiając kombinacyjnie grającym gospodarzom, żelazną obronę połączoną z dyscypliną i ogromną wolą walki. Przyniosło to efekt w postaci zwycięstwa. Z drużyny, która balansowała na granicy, staliśmy się jedną z dwóch drużyn mających największe szanse na awans!!! Gratulacje dla całej ekipy. Niestety wyniki w naszej grupie nie pozwalają się jeszcze cieszyć z awansu. Pozostaje nam jeden, ostatni mecz… Ale powalczymy i wierzę, że osiągniemy cel!!!

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Michał Nowak, Kuba Gębarowski, Kacper Kwiatkowski.

Następny mecz zagramy w niedzielę o 10.00 w Pruszkowie z Milanem Milanówek.

WIELKI MECZ…

W sobotę zagraliśmy u siebie z Żyrardowianką wygrywając 3:0!! Zagraliśmy wielki mecz, zdominowaliśmy przeciwnika. W czasie całego meczu wywieraliśmy ogromną presję na przeciwniku, nie pozwalając na swobodne rozgrywanie piłki już przy polu karnym gości. Jak zwykle to rywale próbowali grać piłką, starali się długo przy niej utrzymywać lecz niewiele im to dawało. Dochodzili do okolic naszej drugiej lini i na tym koniec. Jeśli nawet ją sforsowali to na ich drodze stawali świetnie dysponowani nasi obrońcy. Szczególnie Łukasz i Kacper zagrali wybitne zawody, byli nie do przejścia, a i wola walki była imponująca. Całą grę jak zwykle prowadził Marcin, który zagrał kolejne bardzo dobre zawody. Świetnie uruchamiał, również rozgrywających fantastyczny mecz, Piotrka i Mikołaja. Bramki padały po przemyślanych akcjach. Szczególnie trzecia Mikołaja, po zagraniu Marcina, to stadiony świata. Oby tak dalej…

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Michał Nowak, Kuba Grel, Kuba Gębarowski, Kacper Kwiatkowski.

Następny mecz zagramy w sobotę o 12.00 w Pruszkowie ze Zniczem II Pruszków.

REMIS ZE WSKAZANIEM…

W niedzielę zagraliśmy w Błoniu z zespołem Błonianki remisując 1:1!!! Wynik nieodzwierciedlający przebiegu meczu, krzywdzący dla nas, bo powinniśmy wcześniej strzelić bramki i wybić gospodarzom chęci do gry. Niestety tak się nie stało, zmarnowaliśmy kilka ,,setek” i  dostaliśmy bramkę w samej końcówce meczu. Ale żeby nie było tak czarno, to powiedzmy od razu, że zespół zagrał bardzo dobre zawody. Byliśmy zespołem lepszym, grającym bardziej dojrzale, a nasi doświadczeni zawodnicy skutecznie bronili i wyprowadzali zabójcze kontry. Niestety do poziomu meczu nie dostosował się sędzia, którego decyzje budziły zdziwienie, a ja sam zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego. Jak można nie podyktować rzutu karnego w ostatniej akcji meczu za zagranie ręką w polu karnym, to wie już chyba tylko Pan Sędzia!!! Zostaliśmy jawnie skrzywdzeni, ale chyba powinniśmy się do takich decyzji przyzwyczaić. Trudno bowiem, żeby w ostatniej akcji na boisku gospodarza zagwizdać karnego, nawet w meczach dzieci. Oczywiście mówię to z lekką przekorą, ale widząc dzieci schodzące i płaczące po meczu i mające słuszne pretensje za cały mecz, bo popchnięcia, faule z tyłu nie były im odgwizdywane, a dotknięcia zawodników gospodarzy od razu. Taka niesprawiedliwość boli… ale gramy dalej.

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Michał Nowak, Aleks Kiss, Kuba Gębarowski, Kacper Kwiatkowski.

Następny mecz zagramy w sobotę o 13.45 w Pruszkowie z Żyrardowianką.

ODRODZENIE…

W sobotę zagraliśmy mecz w Pruszkowie z zespołem Pogoni Grodzisk zwyciężając 3:0!!! Po ostatniej porażce byliśmy przyparci do ściany, musieliśmy wygrać, by odbić się w tabeli oraz poprawić morale nadszarpnięte w ostatnich meczach. Wyszliśmy mocno skoncentrowani, z zamiarem gry piłką w ataku oraz bez niepotrzebnego ryzyka w obronie. Ostatnie mecze pokazały, że ciężko jest nam utrzymać pełne zaangażowanie przez cały mecz, przez co wpadały nam przypadkowe bramki i zostawało nam już za mało czasu na odpowiedź. Chcieliśmy tego uniknąć i w pełni nam się to udało. Wreszcie zaczęła bronić równo i na swoim poziomie Wiktoria, a Mikołaj, Marcin i Piotrek rozgrywali akcje w ataku jak przystało na liderów drużyny. Ładne bramki,wysoki poziom,walkę na całym boisku – taką drużynę chcemy zawsze oglądać.

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Antek Obszarski, Aleks Kiss, Kuba Gębarowski, Kacper Kwiatkowski.

Następny mecz zagramy w niedzielę o 15.30 w Błoniu z Błonianką.

PORAŻKA NA WŁASNE ŻYCZENIE…

W sobotę zagraliśmy mecz w Milanówku przegrywając z zespołem Milanu 1:2. Przez 50 minut byliśmy zespołem lepszym, kontrolowaliśmy przebieg gry, czego efektem była bramka Jana Płazy. Jak zwykle w ostatnim czasie zabrakło nam konsekwencji do końca meczu. Po katastrofalnych błędach straciliśmy dwie bramki i zeszliśmy z boiska pokonani!!! Razi brak koncentracji zawodników szczególnie przy sytuacjach bramkowych. Mieliśmy kilka sytuacji stuprocentowych lecz nie umieliśmy ich wykorzystać, a skoro my nie chcieliśmy wygrać meczu, to zrobił to przeciwnik. To boli, zwłaszcza że mieliśmy walczyć o górną część tabeli, a teraz okazuję się, że musimy się martwić o utrzymanie w tej lidze. Ale walczymy dalej…

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Nikodem Dębski, Aleks Kiss, Michał Nowak, Kuba Gębarowski.

Następny mecz zagramy w sobotę o 14.15 na Mosie w Pruszkowie z Pogonią Grodzisk.

 PRZEGRANE DERBY…

W niedzielę zagraliśmy mecz na MOSIE W Pruszkowie ze Zniczem Pruszków przegrywając 2:6. Niestety wynik jest adekwatny do gry. Zespół gości był lepszy i zasłużenie zwyciężył. My jak zwykle ustawiliśmy się na kontry, zostawiliśmy prowadzenie gry gościom, czekaliśmy na dogodny moment na atak  lecz zabrakło nam i umiejętności i konsekwencji, a popełnionymi błędami można by obdzielić kilka meczów. Przegraliśmy zasłużenie, trochę nas usprawiedliwia brak treningu na dużym boisku, co widoczne jest szczególnie po tym, jak grają nasi przeciwnicy, jak prowadzą grę itp. Ale wyniki w tej kolejce jeszcze naszych szans nie przekreślają. Jak widać, każdy może z każdym wygrać i przegrać, ważny będzie nasz następny mecz. Mamy trochę nierówną umiejętnościami piłkarskimi drużynę z dwoma, trzema gwiazdami, które jednak nie są w stanie same wygrywać spotkań na tak dużym boisku. Inni zawodnicy powinni próbować im dorównać, ucząc się, głównie na treningach, ćwiczeń ustawianych właśnie pod kątem wyrównania szans oraz sytuacji boiskowych, a niestety tak do końca nie jest. Ale walczymy dalej…

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Cyprian Bąk, Marcin Kuna, Jaś Płaza, Łukasz Cecelski, Nikodem Dębski, Aleks Kiss, Kacper Kwiatkowski, Michał Nowak.

Następny mecz zagramy w sobotę o 10.30 w Milanówku.

 PONIEDZIAŁKOWA PORAŻKA

W poniedziałek zagraliśmy wyjazdowy mecz w Żyrardowie z KS Żyrardowianką przegrywając 2:0. Mecz do 50 minuty można nazwać normalnym meczem walki. Mieliśmy wynik remisowy lecz ostatnich 10 minut nie można nazwać grą w piłkę w normalnych warunkach. Zapadające ciemności i  bardzo ograniczona widoczność przyczyniły się głównie do naszej porażki. Druga bramka przelała czarę goryczy, została zdobyta 3 minuty przed końcem w absolutnej ciemności, dlatego podjąłem decyzję o zakończeniu tej farsy i jednocześnie całą sytuację opisałem w piśmie do MZPN. Czekam na decyzję władz. Co do meczu to nie byliśmy gorszym zespołem. W ocenie widza tego meczu mogło się wydawać, że zespół gospodarzy jest lepszy, bo posiada częściej piłkę, jest więcej na naszej połowie, ale to wynikało z naszej taktyki, ustawienia wyjściowego i przynosiło to efekt aż do momentu przypadkowej bramki. Ale cóż, gramy dalej…

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak, Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Cyprian Bąk, Marcin Kuna, Kuba Gębarowski, Łukasz Cecelski, Nikodem Dębski, Aleks Kiss, Kacper Kwiatkowski, Michał Nowak.

Następny mecz to derby ze Zniczem II Pruszków, w niedzielę o 11.00 na MOSIE w Pruszkowie.

MECZ NA MOSIE W PRUSZKOWIE..

W sobotę zagraliśmy mecz w Pruszkowie, wygrywając 2:0 z Błonianką Błonie!!!

Zwycięstwo było w pełni zasłużone, nie podlegało w żadnym momencie meczu zagrożeniu, nasi zawodnicy w pełni kontrolowali przebieg spotkania strzelając bramki po akcji oraz stałym fragmencie gry. W końcówce meczu nasza bramkarka obroniła rzut karny!!! Mecz był toczony w niesamowitym upale, jednak szybkość akcji, ich rozegranie robiły na wszystkich wrażenie. Nasze dzieciaki zdominowały mecz, grając fajnie taktycznie, nie rzucając się w każdej akcji na przeciwnika, tylko czekając na własnej połowie na gości, rozbijali ich grę i sami szybko przechodzili do groźnych kontr.

Gratulacje i oby tak dalej!!!

Zagraliśmy w składzie: Piotr Kąkol, Mikołaj Romankiewicz, Wiktoria Nowak,Maks Romankiewicz, Ernest Kasperuk, Cyprian Bąk, Marcin Kuna, Kuba Gębarowski, Łukasz Cecelski, Nikodem Dębski, Aleks Kiss, Kacper Kwiatkowski, Michał Nowak.

 PO MECZU W GRODZISKU…

W sobotę 3 września nasz zespół rozegrał mecz na wyjeździe z Pogonią Grodzisk Mazowiecki remisując 1:1. Był to pierwszy mecz według zasad gry na większym boisku, po dziewięciu zawodników oraz z przepisem gry na spalone. Zagraliśmy niezłe spotkanie, grając to na co nas w tej chwili i w tym składzie personalnym stać. Zawodnicy zostawili zdrowie na boisku, neutralizując przez większość spotkania poczynania ofensywne przeciwnika, skupiając się na kontrach i stałych fragmentach gry.Właśnie po rzucie wolnym Piotrek Kąkol zdobył dla nas prowadzenie, które oddaliśmy dopiero w ostatniej minucie podstawowego czasu gry, gdy po dość przypadkowym odbiciu piłki straciliśmy zwycięstwo. Ale uważam ten wynik za bardzo pozytywny bodziec do dalszej pracy.

Zagraliśmy w składzie:

Wiktoria Nowak, Mikołaj Romankiewicz, Maks Romankiewicz, Kacper Kwiatkowski, Ernest Kasperuk, Piotr Kąkol, Michał Nowak, Cyprian Bąk, Aleks Kiss, Nikodem Dębski, Marcin Kuna.

Następny mecz zagramy w sobotę 10 września o godzinie 11.00 na stadionie MOS Pruszków z drużyną KS Błonianka Błonie. Zapraszamy !!!

PO MECZU Z ŻYRARDOWIANKĄ…

W sobotę 29 sierpnia drużyna 2005 grupa A FC Komorów w składzie: Michał Jałtoszuk, Łukasz Cecelski, Wiktoria Nowak, Mikołaj Romankiewicz, Maks Romankiewicz, Kacper Kwiatkowski, Adam Makarenko i Aleks Kiss, rozegrała pierwszy mecz ligowy na wyjeździe z zespołem Żyrardowianki, zwyciężając 7:3 !!!

Nasza drużyna panowała nad przeciwnikiem w 3 kwartach, jedynie w pierwszej zespół gospodarzy dorównywał naszej drużynie. Byliśmy lepsi pod każdym względem, podjęliśmy walkę i wyszliśmy z niej zwycięsko. Klasą dla siebie był zdobywca 5 bramek Adaś Makarenko, grający po profesorsku Mikołaj Romankiewicz, oraz najmłodszy nasz zawodnik Aleks Kiss, którego zaangażowanie w grę powinno być przykładem dla całego klubu.

Ale to cała drużyna zagrała z poświęceniem i jej całej należą się słowa uznania!!!

 Chciałbym wrócić jeszcze do incydentu w trakcie meczu, z moim udziałem i jednej z Pań, pewnie mamą jednego z dzieci gospodarzy.

Pod koniec meczu Aleks Kiss został trafiony centralnie piłką w twarz, z bliskiej odległości, z siłą która powaliłaby dorosłego człowieka, a mimo to owa Pani wyraziła głośno swoją opinię na temat tego zdarzenia, kwestionując jego prawdziwość, a wręcz sugerując,  że dzieciak udaje. Kazała zawodnikowi wstawać, bo wynik jest najważniejszy, a nie zdrowie dziecka (przynajmniej tak to zabrzmiało). Niestety i ja nie wytrzymałem w tej sytuacji i wdałem się w ostrą wymianę zdań. Nie mogłem zrozumieć jak można po takim uderzeniu martwić się o wynik, a nie o zdrowie dziecka. Padły mocne słowa z obu stron, za które po meczu ja umiałem przeprosić, bo mimo jawnego przejawu znieczulicy, powinienem trzymać nerwy na wodzy, ale jestem takim człowiekiem, że jeżeli widzę taką sytuację, zawsze będę bronił naszych dzieci i nie pozwolę na takie zachowanie pod ich adresem.

Jednak powtarzam, że jeśli kogoś uraziłem, to przepraszam.

 Następny mecz rozegramy w Sokołowie 5 września o 11.30 z zespołem z Lesznowoli.

 Pozdrawiam

Trener Robert

 


Rodzice/opiekunowie przywożący/przyprowadzający zawodników na trening proszeni są o bezwzględne przestrzeganie punktualności. Spóźniający się zawodnik może rozpraszać prowadzącego zajęcia trenera oraz innych zawodników. Zbiórka zawodników przed każdym treningiem na hali sportowej odbywać się będzie w szatni, 10 minut przed jego rozpoczęciem. O wyjątkach będą pojawiały się informacje. O wszelkich spodziewanych spóźnieniach zawodników proszę informować mnie na podany poniżej numer telefonu (najlepiej sms-owo). Dzieci spóźniające się na trening bez wcześniejszego powiadomienia trenera nie będą wpuszczane na zajęcia. Zasada ta będzie bezwzględnie przestrzegana. Zasada ta wchodzi w życie od pierwszego treningu po przerwie świątecznej, tj. 3 stycznia 2015 roku. 

 Trener Mateusz Szproch

tel. 694 284 818