Rocznik 2004 – Komentarz trenerski

Mecz ze Zniczem Pruszków

W ostatnią sobotę gościliśmy u siebie drużynę Znicza Pruszków, z którą od wielu sezonów toczymy boj w tak zwanych „derbach powiatu”. Tak samo  było i tym razem. Obie drużyny od pierwszych minut postawiły sobie trudne warunki, dużo walki w środku pola, wiele akcji z jednej i drugiej strony, co mogło się podobać kibicom zasiadającym na stadionie. Mimo wielu 100% sytuacji dla naszej drużyny to Znicz wyszedł na prowadzenie, ale nasza drużyna była konsekwentna w realizowaniu swoich założeń taktycznych i bardzo szybko odrobiła stratę i to z nawiązką. Pierwsza bramkę w swoim  debiucie strzelił Antek Majerowicz, a dwa kolejne trafienia dołożył będący w świetnej formie Mikołaj Romankiewicz. Dzięki temu prowadziliśmy do przerwy 3:1. Druga połowa nie zmieniła wiele w stylu gry obu drużyn,  cały czas oglądaliśmy widowisko na wysokim poziomie. Drużynie Znicza udało się strzelić drugą bramkę, ale to FC Komorów okazał się w tym meczu drużyną przeważającą i do samego końca kontrolował wynik meczu, dzięki czemu wygraliśmy 3:2. Wielkie brawa należą się drużynie za walkę i serce pozostawione na boisku. Oby tak dalej!

 


Wyjazd do Rembertowa
W niedziele 18.09.2016 drużyna FC Komorów rocznik 2004 pojechała na najdalszy wyjazd w rundzie jesiennej do drużyny AON- U Rembertów.
Mecz od samego początku przebiegał pod nasze dyktando, drużyna zagrała wysokim pressingiem, co zaowocowało szybko strzeloną bramką.
W pierwszej połowie drużyna gospodarzy zagroziła nam tylko raz i niestety strzeliła nam bramkę, ale nasza drużyna tego dnia była nie do zatrzymania. Dołożyliśmy jeszcze trzy trafienia i do przerwy
prowadziliśmy 4:1.
Druga polowa to całkowita dominacja drużyny z Komorowa, która grając bez żadnej zmiany wręcz rozbiła ekipę z Rembertowa dokładając kolejne trafienia. Tego dnia nie do zatrzymania był Mikołaj Romankiewicz który strzelił 4 bramki. Na listę strzelców wpisali się również  Adam Szostek i Stasiek Obszarski, którzy zaliczyli po hat tricku i jedną bramkę dołożył niezawodny Piotrek Kąkol.
Wielkie brawa dla całej drużyny, która w pięknym stylu pokonała AON Rembertów 11:2.